Strony

niedziela, 9 października 2016

[PRZEDPREMIEROWO] #29 "Pieśń Dawida" Amy Harmon


"Pachniała owocami. Truskawkami i arbuzem. Pachniała różem. Ta myśl wzbudziła mój uśmiech. W dotyku też była różowa. Róż, miękkość i przyjemność. Cholera. Postanowiłem, że od tej chwili moim ulubionym kolorem także będzie różowy."


* * *

Po przeczytaniu "Prawa Mojżesza" nie wahałam się ani chwili, żeby sięgnąć po kontynuację tej książki.
Tag, którego poznajemy już w pierwszej części, pasjonata walk, impulsywny i prowokacyjny młodzieniec, którego życie układa się dopiero w momencie, kiedy poznaje Mojżesza w psychiatryku, ucieka. Sprzedaje dom, zabiera samochód i znika bez śladu. Zostawia bliskich, przyjaciół i wyjeżdża bez słowa pożegnania. Jedyne co po sobie zostawia, to taśmy z nagraniami, z których to poznajemy całą jego historię pełną zabaw i sukcesów, ale też cierpienia, walki i poszukiwania siebie.
Tag na swoich kasetach mówi Millie to, co bał się jej powiedzieć w "żywe oczy". Millie jest niewidomą kobietą, która opiekuje się swoim młodszym bratem Henry'em. Jej jako jedynej udało się okiełznać Taga, jednak boi się uczuć do niego. A Henry, nieco autystyczny chłopak, sypiący ciekawostkami sportowymi z rękawa, potrafił rozluźnić atmosferę w niepowtarzalny sposób.


Ta książka, tak jak poprzednia część, bardzo mnie zaskoczyła. Pierwszą kwestią był znaczny udział Mojżesza w tej książce. Nie spodziewałam się go w tej części aż w takich ilościach, kiedy przeczytałam tytuł i kilka pierwszych zdań książki. Z jego perspektywy zostało napisanych kilka rozdziałów, co naprawdę mnie zaskoczyło. Myślałam, że książka będzie poświęcona tylko Dawidowi, jednak te rozdziały, w których Mojżesz opowiadał historie z życia swojego i Taga idealnie się wpasowały w całą fabułę.

Czytając książkę byłam pełna podziwu dla Millie, bohaterki, która mimo iż była niewidoma, dawała sobie świetnie radę ze wszystkim. Jest idealnym przykładem na to, że ślepota nie zawsze może być końcem świata. Owszem, jest to ogromny cios od losu dla takiej osoby, ale Millie wyjątkowo dobrze radziła sobie w swojej sytuacji. Na jej przykładzie widzimy, że można być silnym i dzielnym nawet będąc niewidomym.

Ogromnym zaskoczeniem był dla mnie powód, dlaczego Tag zniknął i bez słowa pożegnania zostawił swoich przyjaciół. Historia jest wzruszająca i niesamowicie chwyta za serce. Jest to nie tylko opowieść o miłości i poświęceniu, ale także o walce Taga na ringu, o miłość, ze swoimi słabościami, a także o swoje życie. Tag walczy o Millie i Mojżesza, a z kolei oni walczą o niego. Niesamowita opowieść o poszukiwaniu szczęścia. Już dawno nie czytałam tak chwytających za serce książek, jak te Amy Harmon. Niezmiernie się cieszę, że Wydawnictwo Editio zaproponowało mi właśnie te książki do zrecenzowania, i że dzięki niemu mogłam poznać tak świetną pisarkę jaką jest Amy Harmon. 

Jej styl pisania jest tak lekki i tak wyrafinowany, że jej książki czyta się przyjemnie i z dużą łatwością. A nawet więcej. Książek Amy Harmon się nie czyta, je się pochłania. Pochłania się je całym sobą czekając na kulminacyjne momenty, aby poznać dalszą historię bohaterów. I właśnie to uczucie jest niesamowite. Zżywamy się z bohaterami już na samym początku powieści, żeby później razem z nimi szukać miłości, szczęścia i walczyć razem z nimi z przeciwnościami losu. 


Z całego serca zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść, jak tylko ukaże się na rynku wydawniczym. Nie ma słów, żeby opisać jej świetność! 



AUTOR: Amy Harmon
TYTUŁ ORYGINALNY: The Song of David
WYDAWNICTWO: Editio
TŁUMACZ: Marcin Machnik
KATEGORIA: Literatura piękna
GATUNEK: Literatura obyczajowa i romans
CYKL: Prawo Mojżesza
ILOŚĆ STRON: 312
PREMIERA: 14 października 2016

MOJA OCENA: 10/10



GARŚĆ CYTATÓW:

"Mówienie, że "tak miało być", to wykręt. Ludzie mówią tak, gdy coś spieprzą lub gdy życie podsunie im wyjątkowo gorzką czekoladkę. Jeżeli coś "tak miało być", to znaczy, że nie mamy nad tym kontroli, że nie jesteśmy tego przyczyną i że zdarza się to niezależnie od tego, kim jesteśmy."
*
"Gdy świat jest zbyt płaski, tacy ludzie jak ja się z niego zsuwają."
*
"Pociągi są jak wehikuł czasu. Wystarczy zamknąć oczy, chociaż ja nie muszę, żeby wyobrazić sobie, że świat wcale się nie zmienił przez sto lat."
*
"-Henry i ja tworzymy zespół. (...) On jest oczami, ja jestem sercem. On jest dłońmi, a ja głową."
*
"-Czy ty cokolwiek widzisz?
- Światło. Potrafię odróżnić jasność od ciemności. I w zasadzie nic więcej."
*
"Nie jesteśmy w stanie uciec od samych siebie, Tag. Tu, tam, na drugim końcu świata, czy w psychiatryku w Salt Lake City ja jestem Mojżeszem, a ty Tagiem. I to się nigdy nie zmieni."
*
"-Pociąłeś się? (...)
- Tak. 
- Czy to było trudne?
Zaskoczyło mnie jej pytanie. Większość ludzi chciała wiedzieć dlaczego. Nie pytali, czy robienie sobie krzywdy było trudne. 
- Życie było trudniejsze - odparłem."
*
"Ona widzi bardzo wiele. To Ty jesteś ślepy. Jesteś ślepy, bo się boisz. A boisz się, bo wiesz, że już jest za późno. I powinieneś się bać, stary. Ona nie będzie łatwa do kochania. To skomplikowany zestaw."
*
"Całowanie niewidomej to niewybaczalny grzech."
*
"Ale ciemność jest olbrzymia. Nie musisz się jej obawiać. Jeśli poczujesz się uwięziony lub bezradny, zamknij oczy, a będziesz miał tyle przestrzeni, ile zapragniesz."



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawniwctwu Editio:


Książka bierze udział w wyzwaniach:


5 komentarzy:

  1. Twoja recenzja już od pierwszych zdań sprawiła, że z całą pewnością przeczytam tę książkę gdy tylko wpadnie mi w łapki :) Pozdrawiam cieplutko
    PS. Nominowałam Cię do LBA: http://otwarte-wrota.blogspot.com/2016/10/liebster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę i dziękuję za nominację :* Postaram się na nią odpowiedzieć od razu, jak tylko ogarnę cały ten bałagan :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam okazję przeczytać i zrecenzować tę książkę przedpremierowo. Może nie jest to dla mnie 10/10, ale jest świetna. Melancholijna i dojrzała.
    Pozdrawiam,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam przed sobą tą książkę i boje się ją otworzyć, ale twoja recenzja zachęciła mnie do zaryzykowania i oddaniu się w kolejny wir emocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. :) Ciekawa jestem Twoich wrażeń po przeczytaniu tej lektury. Jeżeli bedziesz się chciała nimi podzielić, to śmiało pisz (fb, poczta, cokolwiek xD). Chętnie o niej podyskutuję albo przeczytam Twoją recenzję ;)

      Usuń